Niby już pierwszy tydzień ABC, ale ja robię sobie zaliczenia i dokładniejsze mierzenia w co 10. dzień. Dziękuję za wszystkie komy pod wcześniejszym postem, uśmiechałam się ładnie dłuższy czas 😁.
Więc propozycje na jutro to : a) o muzyce, która mnie wspiera, jak mam ciężko, b) o przyjemnościach, c) o moich praktychach w pielęgnacji cery.
Poprzedni o herbatach Wam się spodobał i mam nadzieję, że ten również choć trochę Was zainteresuje, Motylki Kochane.
Bilans:
-leczo 80kcal
-kawałek ciasta bananowego 80kcal
-kawałek szarlorltki 100kcal
-trochę wywaru z zupy 10kcal
-troszeczkę sałatki owocowej 20kcal
290/300kcal
Jeździłam dzisiaj znowu z tatą rowerem, ale dłużej (-700kcal 😍) i potem sprzątałam w domu. Boli mnie dupka i jeszcze jestem przeziębiona. Od początku ABC mi się tak ciągnie i jutro idę do lekarza rodzinnego po jakiś antybiotyk, czy coś.
Trzymajcie się i dajcie się ponieść tej pięknej pogodzie, nie dajcie się wodzić za nos! Papatki 💪💕
O, o, ja chcę muzykę! :D
OdpowiedzUsuńBardzo ładny bilans i bardzo ładne ćwiczenia, zazdroszczę samozaparcia. Ja na rowerze bym nie wytrzymała, mogę biegać, ale moje najdłuższe przejażdżki kończą się po godzinie, w dodatku jadę tak wolno, że... :v A na stacjonarnym jeszcze gorzej, no bo co? Siedzisz tylko i pedałujesz. Nawet się okolica nie zmienia, nudy. :P
Trzymaj się!
Zdrowiej szybko <3
OdpowiedzUsuńChętnie poczytałabym o pielęgnacji cery ;)
Wybieram przyjemności. Kocham leczo *-* Muszę w końcu zrobić! Bilans super, powodzenia!
OdpowiedzUsuńSupi bilans <3
OdpowiedzUsuńCzekam na post o pielęgnacji cery i muzyce :)
Po co to wszytsko ? I tak w końcu zawalisz :/
OdpowiedzUsuńZObacz:
http://proanacassie.blogspot.com/2016/05/mia-gora.html
Nie szkodzi przecież walczyć i nie spisuję się na straty, z takim nastawieniem na pewno mi się nie uda. I nie, nie wybieram drogi Mii.
Usuńjej blog jest motywujący http://iwanttobeperfectnow.blogspot.com/ mówi że warto się starać :)
UsuńSłońce, pozwól, że odpiszę ci tutaj.
OdpowiedzUsuńKiedyś też tak myślałam, głód, 200 kalorii, głodówki itd. I co się z tym stało ? No właśnie.
Nie znam żadnego motylka który osiągnął swój cel, warto się nad tym zastanowić którą wybrać drogę :/
Nie miałam na celu obrażenia cię itp. chciałam tylko powiedzieć co myślę o pro- anie. Mia też nie jest najlepszą drogą, ale cel osiągnełam.
Trzymaj się !
Rozumiem Twoją reakcję i szanuję Cię, każdy ma swoje zdanie, pozwól jednak, że zostanę przy swoim :) Również się trzymaj!
Usuńłądnie Ci idzie :) życzę kolejnych sukcesów :)
OdpowiedzUsuńa jak dokładnie te kcal z ciast policzyłaś? nie boisz sie ze zjadlas więcej :>
http://schudne30kg-namojejcuddiecie.blogspot.com/
Kalorie w potrawach nie robionych przeze mnie lub 'kupnych' bez tabelki zawsze sporo zawyżam ;) Dziękuję!
UsuńŚwietnie Ci idzie, gratuluję! :) I chętnie poczytam o pielęgnacji cery. Też mnie boli właśnie po rowerze ale lubię ten ból :D Wracaj do zdrowia:*
OdpowiedzUsuńZa późno...już napisałam o muzyce, bo był remis. W 12/50 na 100% dam o cerze. I dziękuję, też lubię tą satysfakcję po ćwiczeniach 😘
Usuń