We wcześniejszym poście się Was spytałam, jaki temat wybieracie i wygrały właśnie herbaty. Dlaczego chciałam o tym napisać? Sama piję codziennie ich ok.11 i nie wiem, jak dałabym radę bez nich, naprawdę. Zazwyczaj są to: zielona herbata ze skórką pomarańczy; herbata z czystka (też jest zielona keke), herbata z hibiskusa i z mięty z cytryną. Może zachęcę Was do wspólnego picia? Sprawa jest taka, że jak wiadomo, kawa daje dużo energii i jest meeega smaczna, ale niezdrowa. Wypłukuje prawie wszystkie witaminy, których i tak nam, Motylkom mało udało się nazbierać. Więc przestałam ją pić, mimo, że byłam uzależniona (ach... te złote czasy), a teraz tylko ok. 5 razy w roku. Pamiętajcie, każda herbata, która nie jest specjalnie zmodyfikowana, ma kofeinę (kakao też- piję je, bo zdrowe, na mleku sojowym).
Herbata zielona:
-w smaku lekko gorzka,
-pomaga ze stresem i napięciem nerwowym,
-jest bogata w witaminy C, E, B i sole mineralne,
-więcej soków trawiennych w żołądku i hamuje w nim rozwój bakterii,
-zapobiega nowotworom,
-wspomaga odchudzanie, przyspiesza metabolizm i usuwa zbędne produkty przemiany materii,
-poprawia krążenie krwi.
Herbata z czystka:
- dużo przeciwutleniaczy (czyli antyoksydantów), które zapobiegają chorobom, staną zapalnym, grypie itd.
-antyalergiczna,
-przeciw wirusowa,
-wzmacnia odporność,
-uwaga! Ostrzegają, że jak przyjmuje się leki, to trzeba się z lekarzem spotkać, ale oni mówią tak zawsze. Ja biorę antydepresanty i piję, i gites majonez.
-jak już wcześniej wspomniałam, jest ona zieloną herbatą i posiada również właściwości tamtej,
-żeby efekty były jak najlepsze trzeba pić wszystkie herbaty, które tu napiszę regularnie i często (potem powiem, jak jest z tym w moim przypadku).
Herbata z hibiskusa:
-jest czerwoną herbatą, w smaku lekko cierpkom,
-wspomaga odchudzanie i oczyszcza organizm z toksyn,
-podwyższa odporność (jesień, zima, wiosna... tak bardzo znane siąpnięcia nosem),
-uważa się ją za źródło młodości i piękności (znowu dużo antyoksydantów),
-jest delikatnie moczopędna i przeczyszczająca, czyli zapobiega zastoją wody, które tak bardzo nas denerwują przy głodówkach,
-udowodnione jest, że znacznie wpływa na lepszy metabolizm i zmniejszenie tkanki tłuszczu na brzuchu,
-kobiety w ciąży nie powinny jej pić za dużo, bo spowalnia mięśnie macicy, czy cóś, ale chyba nikt z nas, tego nie planuje,
-bardzo ją lubię za smak i w moim przypadku zmniejsza uczucie głodu,
-płatki hibiskusa można także jeść (tak, robiłam to, nie takie złe X"D)
Herbata miętowa:
-pomaga kontrolować apetyt, serio!( na słodkie zwłaszcza),
-łagodzi bóle mięśni i nerwobóle,
-relaksuje,
-przyśpiesza metabolizm.
Zdecydowałam się na te cztery, bo właściwie tylko je z herbat piję i myślę, że mogą i Wam pomóc.Rozkład picia w ciągu dnia:
Rano, ok.7:00 - zielona, z czystka i miętowa;
W szkole, ok.11:00-miętowa (kocham mój kubek-termosik);
Przed obiadem, ok.15:00- z hibiskusa, zielona
Po obiedzie, ok.16:30- czystek
Do końca dnia- 2x z hibiskusa, zielona
Przed snem- czystek.
Opisałam głownie zdrowotne pomoce, od tych przyjaciółek-herbat, ale również uroda nie ucierpi, ale to jak już, to kiedy indziej. Nie wiem, czy tak wyobrażałyście sobie tego posta... Usunął mi się fragment z herbatami i musiałam od początku pisać, na telefonie. I coś się wgl. pokiełbasiło z formatem 😨😩
Bilans dnia:
-3x pieczywo jaglano-kukurydziane- 69kcal
-pomidor i ogórek- 26,76kcal
-ostra zupa ogórkowa :***-41kcal
-3x pieczywo jaglano-kukurydziane- 69kcal
-fasolka szparagowa żółta- 60kcal
-jabłko- 70kcal
-banan- 45kcal
Ogółem: 380,76/400kcal + 222 spalone.
Jutro w końcu 100🙌
Wiecie, że endomondo chciało mnie kiwnąć?! Biegłam 21 minut, średnio 6.5min/km, a ono mi mówi, że 1,5km przebiegłam, jaka patologia... ale to pewnie dlatego, że neta wyłączyłam (keke, moja wina)
Dziękuję Wam za wszystkie komentarze, to taaaakie miłe dla mnie. Jeszcze nawet tydzień nie prowadzę bloga... Jeszcze raz dziękuję. Mam nadzieję, że nie zanudzam i chcę w 8 dzień zrobić też coś dłuższego. Tak samo dzień przed, zaproponuję Wam tematy (te dwa nieużyte dzisiaj też). Trzymajcie się chudziutko z dobrymi humorami 💑💚
I nawet 1 epizodu serialu nie zdążyłam obejrzeć... Ale i tak Was kocham 🐇
Jak dużo pijesz *.* Ja tyle nawet przez trzy dni nie potrafię wypić, szacuneczek :3 Skusiłaś mnie na herbatę mietową, musze sobie kupić. A nie, wait. Mam zieloną z mietą, może być? :P Jak zwalczyłaś uzaleźnienie od kawy, ciekawa jestem :)
OdpowiedzUsuńŚliczny bilansik i oby tak dalej <3 Udanego piątku
Odcięłam się raz i dobrze, potem spałam chyba z trzy dni😅 Dzięki, staram się pić dużo i każda herbata jest super. Zachęcam 👍
UsuńI też udanego piątku życzę 😘
UsuńDużo pijesz, tak jak ja <3
OdpowiedzUsuńPowiedz jeszcze czy herbata z mięty to zaparzona mięta, taka naturalna, czy faktycznie mam szukać jakiejś konkretnej firmy z miętową herbatą? :D
No i trzymaj się cieplutko :*
Można ze świeżej mięty (z np. ogródka), ale też takich w woreczkach, których jest dużo w paczce. Nie znam chyba herbacianej firmy, która jej nie ma. Oczywiście niektóre są lepsze i te własno hodowane zdrowsze. Polecam sklepy zielarskie, 'eko' i apteki. 😜 Mam nadzieję, że pomogłam. Miłego weekendu 💕
UsuńZapisałem sobie nazyw tych herbat, jadę dziś do Auchan, więc kupię wszystkie które wymieniłaś :)
OdpowiedzUsuńBędziemy pić razem <3
Gratuluję postępów w ABC! Jesteś zajebista :D
Och... Ty też! 😘💃
OdpowiedzUsuńJejku, jaką ty jesteś pozytywną osobą! :* Aż chce się z tobą pisać! :* Życzę dalej powodzenia w diecie :* PS: Jak ty mozesz tyle pic i nie peknac! :O
OdpowiedzUsuńRóżnie z tym mam, czasem na siłę, czasem dla przyjemności i nie zawsze wyrabiam normę i zdarza się, że więcej, ale trzymam się stałej liczby.
UsuńDziękuję, nigdy raczej tak o sobie nie myślałam :***
Świetny post o herbatkach! Ja jak na razie sama woda, mam manię totalnego 0 kcal na głodówkach i pijąc herbatę liczę jakbym zjadła. Dla mnie nawet 3 kcal w ustach to nie głodówka, tylko zjebny dzień.
OdpowiedzUsuńPost dam sobie w linki i gdy już uda mi sie zejść pewnego dnia do odpowiedniej wagi i rzucę Głodówki, to na pewno rozeznał się trochę w herbatkach o których pisałaś :>
http://ipr003571ils.blogspot.com/?m=1
Zachęcam gorąco i udanej wędrówki do celu😘
UsuńPost pomocny, dużo się dowiedziałam ^^ Jednak i tak zostanę przy mojej kochanej kawie. Herbat jakoś nie trawię ;-;
OdpowiedzUsuńPowodzenia