22 maja 2016

7/50

Niby już pierwszy tydzień ABC,  ale ja robię sobie zaliczenia i dokładniejsze mierzenia w co 10.  dzień.  Dziękuję za wszystkie komy pod wcześniejszym postem, uśmiechałam się ładnie dłuższy czas 😁.
Więc propozycje na jutro to : a) o muzyce, która mnie wspiera, jak mam ciężko,  b) o przyjemnościach, c) o moich praktychach w pielęgnacji cery.
Poprzedni o herbatach Wam się spodobał i mam nadzieję,  że ten również choć trochę Was zainteresuje, Motylki Kochane.
Bilans:
-leczo 80kcal
-kawałek ciasta bananowego 80kcal
-kawałek szarlorltki 100kcal
-trochę wywaru z zupy 10kcal
-troszeczkę sałatki owocowej 20kcal
290/300kcal
Jeździłam dzisiaj znowu z tatą rowerem, ale dłużej (-700kcal 😍) i potem sprzątałam w domu.  Boli mnie dupka i jeszcze jestem przeziębiona. Od początku ABC mi się tak ciągnie i jutro idę do lekarza rodzinnego po jakiś antybiotyk, czy coś.
Trzymajcie się i dajcie się ponieść tej pięknej pogodzie, nie dajcie się wodzić za nos! Papatki 💪💕

13 komentarzy:

  1. O, o, ja chcę muzykę! :D
    Bardzo ładny bilans i bardzo ładne ćwiczenia, zazdroszczę samozaparcia. Ja na rowerze bym nie wytrzymała, mogę biegać, ale moje najdłuższe przejażdżki kończą się po godzinie, w dodatku jadę tak wolno, że... :v A na stacjonarnym jeszcze gorzej, no bo co? Siedzisz tylko i pedałujesz. Nawet się okolica nie zmienia, nudy. :P
    Trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdrowiej szybko <3
    Chętnie poczytałabym o pielęgnacji cery ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wybieram przyjemności. Kocham leczo *-* Muszę w końcu zrobić! Bilans super, powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Supi bilans <3

    Czekam na post o pielęgnacji cery i muzyce :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy5/23/2016

    Po co to wszytsko ? I tak w końcu zawalisz :/

    ZObacz:


    http://proanacassie.blogspot.com/2016/05/mia-gora.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie szkodzi przecież walczyć i nie spisuję się na straty, z takim nastawieniem na pewno mi się nie uda. I nie, nie wybieram drogi Mii.

      Usuń
    2. Anonimowy5/23/2016

      jej blog jest motywujący http://iwanttobeperfectnow.blogspot.com/ mówi że warto się starać :)

      Usuń
  6. Anonimowy5/23/2016

    Słońce, pozwól, że odpiszę ci tutaj.
    Kiedyś też tak myślałam, głód, 200 kalorii, głodówki itd. I co się z tym stało ? No właśnie.
    Nie znam żadnego motylka który osiągnął swój cel, warto się nad tym zastanowić którą wybrać drogę :/

    Nie miałam na celu obrażenia cię itp. chciałam tylko powiedzieć co myślę o pro- anie. Mia też nie jest najlepszą drogą, ale cel osiągnełam.


    Trzymaj się !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem Twoją reakcję i szanuję Cię, każdy ma swoje zdanie, pozwól jednak, że zostanę przy swoim :) Również się trzymaj!

      Usuń
  7. Anonimowy5/23/2016

    łądnie Ci idzie :) życzę kolejnych sukcesów :)
    a jak dokładnie te kcal z ciast policzyłaś? nie boisz sie ze zjadlas więcej :>


    http://schudne30kg-namojejcuddiecie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kalorie w potrawach nie robionych przeze mnie lub 'kupnych' bez tabelki zawsze sporo zawyżam ;) Dziękuję!

      Usuń
  8. Świetnie Ci idzie, gratuluję! :) I chętnie poczytam o pielęgnacji cery. Też mnie boli właśnie po rowerze ale lubię ten ból :D Wracaj do zdrowia:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za późno...już napisałam o muzyce, bo był remis. W 12/50 na 100% dam o cerze. I dziękuję, też lubię tą satysfakcję po ćwiczeniach 😘

      Usuń

każdy kom jest miły