Tak, pierwszy dzień. Szczerze nie mogę się doczekać dalszych wyzwań. Oczy mi się świecą na samą myśl, że jeszcze tyle zostało dni. Czy to jest dziwne? Nieeeee, chyba nie. Zrobię sobie zaraz rozkład jedzenia na ten tydzień, a może dwa? Hehe, naprawdę jestem podekscytowana i zmaierzam to wykorzystać. Zakładam, że niektórzy z nas mieszkają już sami i tylko czasami przyjeżdżają do rodziców, ale większość, dalej z nimi mieszka. Jestem tym drugim przypadkiem, ale w liceum może będę mieszkała tylko ze starszym bratem, a on ma mnie, poniekąd, głęboko- wiecie w czym... i wtedy ja bym gotowała to, co ja chcę i liczyła ile dokładnie kcal i gramów... ale się rozmarzyłam. Ale teraz? Nie lubię niepewności, ile zjadłam i jak kalorycznie oraz potraw, które są mega niezdrowe nawet w małych ilościach. Ale cóż, rodziny się nie wybiera, jak to się mówi. Jestem prawdopodobnie perfekcjonistką i lubię, jak wszystko jest 100% i na ostatni guzik, a tu muszę uważać, żeby nie zauważyli jak dużo ćwiczę, mało jem no i siedzę w necie z Motylkami :*** A to robi, że moje wysiłki są mniejsze ::(:
Dzisiejszy bilans jest zawyżony, żeby nie było pomyłki w złą stronę ;)
Owsianka z żurawiną i bananami-200kcal
Zupa botwinkowa-100kcal
Kromka chleba ciemnego z ziarnami-100kcal
Młoda kapustka z marchewką i cebulką-90kcal
Ogółem ok.490/500

Ah, perfekcjonizm, jak dobrze rozumiem...
OdpowiedzUsuńWłaśnie trafiłam na Twojego bloga, więc go przeczytam w całości, dzięki, że zostawiłaś ślad u mnie!
Ohhh... Jak miło😍, a zresztą, po to jesteśmy, żeby się wspierać 🙆
UsuńPerfekcjonizm jest czasami fajny i przydatny, a czasami przeciwnie i wkurza. Ale co robić.
OdpowiedzUsuńŁadny bilans, oby dalej szło ci tak samo dobrze 😘
Trzymaj się!
Oby ta motywacja była w Tobie do końca, też bym chciała sama mieszkać właśnie ze względu na przyrządzanie jedzenia, powodzenia ;*
OdpowiedzUsuńDziękuję😘💪
UsuńTrzymam kciuki żebyś wytrwała z tą motywacją do końca ;)) ja dzisiaj zaczęłam SGD wiec zobaczymy.
OdpowiedzUsuńTrzymaj się :*
Ty też i dziękuję 😘
Usuńpowodzenia z dietą ABC ciekawe jak sobie poradzisz z kolejnymi dnami :*
OdpowiedzUsuńMam zamiar je bezlitośnie zgwałcić, że tak powiem x"d i będą moimi podwładnymi-niewilnikami, jeżeli wiesz o co mi chodzi 😜
UsuńTeż musze się kiedyś skusiś na ABC, już od dłuższego czasu mnie kręci xd ale z ważeniem jedzenia itd., mam identycznie! Lubię mieć nad wszystkim kontrolę, ale na szczęście nikt się u mnie nie czepia jak sobie ważę jedzenie czy coś, zwykle robię to jak nikogo nie ma w kuchni, a jak już jest to robię coś na zasadzie "o ciekawe ile waży x" i wtedy zwykle tą drugą osobą nagle też zaczyna to ciekawić i razem ważymy jedzenie haha xd Powodzenia jutro <3
OdpowiedzUsuńDziękuję, pierwsze 2 dni są łatwe, bo tak jakby przygotowują na resztę piekiełka🙌 Jak skończę tę ABC, to Ci streszcze i poradzę, a jeśli nóż widelec spodoba mi się, to potem razem przejdziemy 😉 Co Ty na to?
UsuńJest dobrze . Wierzę, że ci się uda:)
OdpowiedzUsuńTrzymaj tak dalej, cycki do przodu! :) głowa do góry :*
Powodzenia. Obserwuję
Ja Ciebie też 😘
UsuńI dziękuję, z takim wsparciem na 100% myślę, nie dacie mi upaść. Kocham 💞
powodzenia życzę !
OdpowiedzUsuńhttp://schudne30kg-namojejcuddiecie.blogspot.com/
Super bilans! :)
OdpowiedzUsuń