16 maja 2016

1/50

Tak, pierwszy dzień. Szczerze nie mogę się doczekać dalszych wyzwań. Oczy mi się świecą na samą myśl, że jeszcze tyle zostało dni. Czy to jest dziwne? Nieeeee, chyba nie. Zrobię sobie zaraz rozkład jedzenia na ten tydzień, a może dwa? Hehe, naprawdę jestem podekscytowana i zmaierzam to wykorzystać. Zakładam, że niektórzy z nas mieszkają już sami i tylko czasami przyjeżdżają do rodziców, ale większość, dalej z nimi mieszka. Jestem tym drugim przypadkiem, ale w liceum może będę mieszkała tylko ze starszym bratem, a on ma mnie, poniekąd, głęboko- wiecie w czym... i wtedy ja bym gotowała to, co ja chcę i liczyła ile dokładnie kcal i gramów... ale się rozmarzyłam. Ale teraz? Nie lubię niepewności, ile zjadłam i jak kalorycznie oraz potraw, które są mega niezdrowe nawet w małych ilościach. Ale cóż, rodziny się nie wybiera, jak to się mówi. Jestem prawdopodobnie perfekcjonistką i lubię, jak wszystko jest 100% i na ostatni guzik, a tu muszę uważać, żeby nie zauważyli jak dużo ćwiczę, mało jem no i siedzę w necie z Motylkami :***  A to robi, że moje wysiłki są mniejsze ::(:
Dzisiejszy bilans jest zawyżony, żeby nie było pomyłki w złą stronę ;)
Owsianka z żurawiną i bananami-200kcal
Zupa botwinkowa-100kcal
Kromka chleba ciemnego z ziarnami-100kcal
Młoda kapustka z marchewką i cebulką-90kcal
Ogółem ok.490/500

15 komentarzy:

  1. Ah, perfekcjonizm, jak dobrze rozumiem...
    Właśnie trafiłam na Twojego bloga, więc go przeczytam w całości, dzięki, że zostawiłaś ślad u mnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ohhh... Jak miło😍, a zresztą, po to jesteśmy, żeby się wspierać 🙆

      Usuń
  2. Perfekcjonizm jest czasami fajny i przydatny, a czasami przeciwnie i wkurza. Ale co robić.
    Ładny bilans, oby dalej szło ci tak samo dobrze 😘
    Trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy5/16/2016

    Oby ta motywacja była w Tobie do końca, też bym chciała sama mieszkać właśnie ze względu na przyrządzanie jedzenia, powodzenia ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymam kciuki żebyś wytrwała z tą motywacją do końca ;)) ja dzisiaj zaczęłam SGD wiec zobaczymy.
    Trzymaj się :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy5/16/2016

    powodzenia z dietą ABC ciekawe jak sobie poradzisz z kolejnymi dnami :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam zamiar je bezlitośnie zgwałcić, że tak powiem x"d i będą moimi podwładnymi-niewilnikami, jeżeli wiesz o co mi chodzi 😜

      Usuń
  6. Też musze się kiedyś skusiś na ABC, już od dłuższego czasu mnie kręci xd ale z ważeniem jedzenia itd., mam identycznie! Lubię mieć nad wszystkim kontrolę, ale na szczęście nikt się u mnie nie czepia jak sobie ważę jedzenie czy coś, zwykle robię to jak nikogo nie ma w kuchni, a jak już jest to robię coś na zasadzie "o ciekawe ile waży x" i wtedy zwykle tą drugą osobą nagle też zaczyna to ciekawić i razem ważymy jedzenie haha xd Powodzenia jutro <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, pierwsze 2 dni są łatwe, bo tak jakby przygotowują na resztę piekiełka🙌 Jak skończę tę ABC, to Ci streszcze i poradzę, a jeśli nóż widelec spodoba mi się, to potem razem przejdziemy 😉 Co Ty na to?

      Usuń
  7. Jest dobrze . Wierzę, że ci się uda:)
    Trzymaj tak dalej, cycki do przodu! :) głowa do góry :*
    Powodzenia. Obserwuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Ciebie też 😘
      I dziękuję, z takim wsparciem na 100% myślę, nie dacie mi upaść. Kocham 💞

      Usuń
  8. powodzenia życzę !

    http://schudne30kg-namojejcuddiecie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

każdy kom jest miły