14 maja 2016

Koleczka? ~Niemożliwe

Po przyjechaniu do domu zjadłam owsiankę z owocami, zupę imbirową i dwie kromki chleba!*donośny płacz* A tyle glukozy już się dzisiaj przecież nażarłam. Przerażona wskoczyłam w buty do biegania i heja... tylko skończyło się 2 km i kolką.*siorbie nosem* A wkurzona byłam. Ale przed chwilą tak jakby dokończyłam trening, bo następne 2 km. Wiem, że to i tak malutko, ale na sam początek wystarczy. Marzy mi się 10 km ciurkiem~  Spaliłam ok. 300 kcal, ale zjadłam przecież w pytke. I nauczyłam się, że jednak 3h po posiłku jest oki.

10 komentarzy:

  1. Anonimowy5/14/2016

    oj tam, raz nie zawsze, dobrze że się poruszałaś, jutro będzie lepiej ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Też od czasu do czasu lubię pobiegać. Pfu. Sprintować <3 Trzymaj się tam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładny bilans. Zobaczysz każdego dnia będzie coraz lepiej i będziesz osiągać coraz lepsze wyniki. Trzymaj się chudo.
    http://trudnadrogadoosiagnieciaperfekcji.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ohohoho, i tak nieźle.
    Obserwuję :)

    Pamiętaj, jutro jedziemy z ABC ;> Cyknij sobie fotkę czy coś, żeby mieć porównanie sprzed i po :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem i pamiętam. Zważę, zmierzę i sfotosuję 😉 I dzięki tak na marginesie xdd

      Usuń
  5. Zupa imbirowa? Nigdy nie próbowałam, dobra?
    Po za tym nieważne ile przebiegłaś km, chociaż 4 km to i tak super *.*, ważne że w ogóle się ruszyłaś!
    http://skinny-makes-me-happy-proana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może dam w jakimś poście przepis z nią i tak, jest pyszniutka, ale póki co totalnie nie wiem ile ma kcal🙍 I dzięki bardzo, uwielbiam czytać takie komy, od razu lżej się człowiekowi na duszy robi. 😘 Trzymaj się ciepło 🍵🌅

      Usuń
    2. Ważne, że się ruszałaś. Ja mogę robić wszystko oprócz biegania. Ale w sumie dobrz, że nie forsowałaś na 10km od razu. Organizm musi się przyzwyczajać.
      Trzymaj się :*

      A i też jestem ciekawa tej zupy imbirowej :D

      Usuń
  6. 4km? Matko jedyna, co ja bym dała by móc tak zasuwać. Biję przed Tobą pokłony hihi. A tak serio,to naprawdę zazdroszczę Ci wytrzymałości trzymaj tak dalej a na efekty nie będziesz musiała długo czekać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włączym muzykę, żeby nie słyszeć swojego dyszenia i w trakcie staram się nie myśleć, a jak już, to tylko o Was, Motylki i że każdy ma ciężko 😘😉

      Usuń

każdy kom jest miły