18 maja 2016

3/50

Dzisiaj 300 i dobrze, chcę mniej. Słoneczko już wychodzi (juupiii)! Dzisiaj chciałam tylko krótko kilka rzeczy Wam przekazać:
1. Osoby, które jeszcze nie widziały ankiety, serdecznie zapraszam na Ankieta na blogu Anas Dreaming. Ma ona za zadanie sprawdzić w jakich województwach mieszkamy i pomóc zainteresowanym się spotkać. ( ja zachod.-pomor.)
2. Byłam pewna, że dzisiejszy limit to 400kcal i wyjechałam 17kcal, chociaż zawyżyłam pewnie zupę i wyjdzie dobrze. Serio, słabo mi się robi, jak myślę, że dzisiaj jeszcze ok 80kcal miałam zjeść...
3. Wcześniej wspomniałyście, że jesteście ciekawe tych dłuższych postów o mnie i moich (licznych, keke) hobby. Jutro jest 4 dzień, więc czas na jeden z nich. Co wolicie: a)O herbatach; b)O muzyce, która mnie wspiera, jak mam ciężko; c) O przyjemnościach (pewnie się domyślacie, o co chodzi, a może nie?). Wszystkie 3 mam zaczęte bądź rozplanowane, więc wybierajcie ;***
4. Co sądzicie o napojach energetycznych? Dzisiaj byłam w markecie i mnie olśniło, skoro najsłabiej jest nam w dniu po głodówce,a trzeba się uczyć itd., to można taki wypić. Ma tylko 2kcal/100ml (puszeczka ma 250ml). Najpierw się Was pytam, bo do końca nie wiem. Siedzi w szafce i czeka na Wasze odpowiedzi :)
5. Jeżeli nie komentuję Waszego bloga, to znaczy, że o nim po prostu nie wiem. Posty sprawdzam rano w łóżku, w szkole na przerwach (nudne lekcje too ;), jak się uczę w domu (trzeba se przerwy robić, bo się człowiek owielbłądzi przecież), no i jak 'śpię'. Smutno mi jak nie ma nic nowego... a nie wszyscy piszą codziennie. Więc zachęcam do pisania w komach Wasze blogi i te, które najbardziej lubicie czytać. Z góry dziękuję :**
Bilans:
Trochę owsianki z jabłkami i jaglanki 70kcal
Zupa warzywna 100kcal
Ogórek gruntowy 11kcal
pomidor 16kcal
3x wafle ryżowe z solą 120kcal
317/300
Skończyłam dzisiaj wcześniej lekcje i na 15;15 lecę na pingla, mamy fakultety obowiązkowe i potem albo idę pobiegać albo rower. Zaktualizuję po 22. Trzymajcie się chudo i perfekcyjnie:**
PS Cosik na te moje: 'krótko' sporo wyszło, ale to ja i mój słowotok x''D
Edit.
Przebiegłam 2km i coś =169kcal (ta liczba... Banan na twarzy)  Coraz lepszy czas mi wychodzi. Będę dokładać coraz więcej metrów.  Jakiś dziadzio patrzył jak biegam (dzisiaj  trasa wokół osiedla) i jak przed chwilą wracałam na piechotę, to powiedział coś w stylu 'Ale fajnie' Jakoś uśmiechnęłam się i teraz spieprzam jak najdalej. Idę szybkim marszem i za chwilę się będę rozciągać, a potem...  Do nauki.
Dzisiaj jakoś już na początku mi się nie chciało, ale miałam widocznie energie, ale pomyślałam o Was, a zwłaszcza o moich rywalach ( Panicz Victoriusz-kocham Cię za tą rywalizację💚 i Aidu Tobie również całuski przesyłam 😘) i wzięłam się w garść. Papatki!

10 komentarzy:

  1. Bilans lekko wyjechany, ale wciąż malutki. O energetykach w sumie za dużo nie powiem, bo od zawsze miałam powtarzane, że to syf i pić tego nie mogę. Jak wezmę od kogoś parę łyków nic mnie nie bierze, ale moja przyjaciółka mogłaby żyć tylko na nich.
    Chętnie poczytałabym o herbatach ♥
    Trzymaj się cieplutko :*
    Ps. Gdzie jest podpunkt 4? :D

    OdpowiedzUsuń
  2. O herbatach. :) bilans super . Zapraszam:*

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy5/18/2016

    też mnie ciekawią te herbaty xd kiedyś nie wiedziałam, że są "odcukrzone" energetyki, więc ich nie piłam, bo starałam się nie pić kalorii, ale w ogóle to je uwielbiam i teraz chyba zagoszczą w mojej diecie chociaż od czasu do czasu, a bilans piękny, tylko staraj się pilnować ile możesz zjeść danego dnia ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem. To taka nauczka. Teraz napewno nigdy nie zapomnę 😘

      Usuń
  4. Widzę, że herbaty w rankingu wymiatają, więc nie będę robiła zamieszania, zwłaszcza, że w sumie ten temat też mi pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładny bilansik i tak!
    A to że ćwiczysz to tylko na plus!

    Z tymi energetykami powiem tak- sama kiedyś byłam uzależniona, bo też będąc na głodówce zaczęłam je pić. Jednak mimo zerowych kalorii ich skład jest syfiasty. Chociaż kofeina niby przyspiesza spalanie kalorii... Ja bym jednak nie polecała z takiej prostej przyczyny, że są gazowane, a gaz potrafi rozciągnąć żołądek i juz nie będziesz najadać sie po 300 kcal tylko 500, grrrr... No ale jesli naprawdę nie masz siły i potrzebujesz tego do nauki, przy czym mi samej raczej dobrze słuzyły, to nie masz wyjścia i wspomagaj sie nimi. Uwaga, bo uzależniają szybciej niż Ana.
    Trzymaj się chudo i dziękuje za tak wiele komentarzy <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://ipr003571ils.blogspot.com/?m=1

      Usuń
    2. Dzięki i myślę, że będę dwa trzymała w szafce, tak na czarną godzinę 😽

      Usuń
  6. Cudowny bilans. Ja tobie też przesyłam całuski :**. Tak apropo, jak mam chwile słabości to też myślę o was hehe ^^. A co do hobby to herbatkiii - chętnie poczytam posta na ten temat. :)
    Trzymaj się cieplutko.

    OdpowiedzUsuń

każdy kom jest miły