Wczoraj na w-fie biegałam na ocenę i jakoś trudniej mi było... Od razu czułam się zmęczona, a dzisiaj na później miałam, to 2km przebiegłam-175kcal (wiem, że słabo, ale wieczorem zamierzam zrobić serie ćwiczeń na pupę, cycki i wgl. może dodam potem na posta). Będzie ciężej z tym bieganiem, bo mało będę jadła itd. Ale 2 dziennie to będzie standard. I wiecie, że nauka też w miarę pali? 😜 tak, tak wmawiaj sobie... Ale serio tak słyszałam. Pisałam to już mojemu współdietowemu motylkowi, ale zrobię to jeszcze raz dla Was. Mianowicie będę się starała tylko leciutko zaniżać bilans od tego napisanego w diecie, bo po coś on w końcu jest np. żeby w miarę zdrowo i bez większych komplikacji przez nią przejść, czy w końcu lepsza przemiana materii będzie🙌
W Ogóle dzisiaj się słabo czuję, pewnie pogoda (jestem od niej bardzo uzależniona). Jak zjadłam na śniadanie kasze jaglaną, to mało nie zwymiotowałam teraz po obiedzie mam tak samo. Myślę, jak mi ono się składa i przeradza w tłuszcz, osiada i wgl. Serio mi podchodzi pod gardło. Pewnie po dłuższej godzinie zniknie, ale czuję mega wstręt. I to nie tak, że podczas jedzenia mi nie smakowało... 😤
Bilans:
Kasza jaglana 200kcal
Zupa botwinkowa 100 kcal
2 'styropianki ' z pomidorem 96kcal
Jabłko 71kcal
467/500 kcal
Ale te jabłko w siebie wmusiłam, żeby dopełnić. Jak już coś robię, to porządnie 😝
Ale te jabłko w siebie wmusiłam, żeby dopełnić. Jak już coś robię, to porządnie 😝
Masz rację to pewnie przez pogodę ja też tak mam że jak jest zimno i pochmurnie to mam spadek energii, piękny bilans.
OdpowiedzUsuńTrzymaj się chudo.
Cieszę się, że myślisz też o zdrowiu :) Powodzenia z bieganiem! Na pewno nieźle pomoże w odchudzaniu, a dodatkowo uważam to za fajny sport dla wyciszenia się i poukładania sobie wszystkiego w głowie. Trzymaj się chudo!
OdpowiedzUsuńNie wieżę w zdrowie z Aną,ale szpitali nie lubię kategorycznie😜 A wycziszenie... Tak, pomaga w tym sport, ale czasami lubię się nakręcić muzyką. Też się trzymaj cieplutko i chudziutko 💞😘
UsuńJa też dzisiaj zdychałam, mam nadzieję, że to przez pogodę xD
OdpowiedzUsuńWażne, że ćwiczyłaś ;) a bilans super ;) tak wg to ja też dzisiaj wymuszałam w siebie jeszcze jabłko 😂
Trzymaj się :*
Bliźniaaaczki~~
UsuńŚliczny bilansik, trzymaj tak dalej, będę wpadać częściej <3
OdpowiedzUsuńDzięki, jutro już 400, w końcu ;*
UsuńŹle nie jest maleńka. Super bilans:*
OdpowiedzUsuńChciałabym mieć czas na bieganie... i wgl. ale tylko weekend mi zostaje. :/
Pozdrawiam zapraszam do siebie
Znam to uczucie związane z pogodą. Kiedy jest cieplutko, to dobrze się czujemy wszystko jest fajnie i takie tam, a jak jest zimno i pochmurno od razu przychodzi, to głupie uczycie przymulenia. Przynajmniej dobrze, że nie dałaś się tej pogodzie i zawzięcie ćwiczyłaś i jeszcze ten bilansik. Nie no nie pozostaje mi nic jak Ci tylko pogratulować. Oby tak dalej.
OdpowiedzUsuńDzięki 😘 Czekajmy na ładne słoneczko 🙋
Usuń